Business re-design: czym jest i jak pomaga firmie?
Nowa strona, oferta czy identyfikacja to konkretne efekty pracy. Business re-design pomaga wcześniej ustalić, które z nich są firmie potrzebne i jaki problem powinny rozwiązać.
Zaczynamy od problemu firmy, a następnie dobieramy zakres zmian. Zobacz definicję business re-designu.
Co rozumiemy przez business re-design?
Pracujemy z firmą, która już działa. Sprawdzamy, co w marce, ofercie i sposobie sprzedaży przestało odpowiadać jej obecnej wartości, a następnie przeprojektowujemy potrzebne rozwiązania. Zaczynamy od przyczyny, żeby kolejne projekty usuwały ten sam problem.
Nie chodzi o to, żeby każdy projekt zamieniać w wielomiesięczny proces strategiczny. Chodzi o połączenie decyzji: cel firmy powinien prowadzić do konkretnej potrzeby klienta, a ta do rozwiązania, którego użyteczność możemy sprawdzić.
Dobry brief nie kończy się więc na zdaniu „potrzebujemy nowej strony”. Wyjaśnia, dlaczego obecna strona nie wystarcza i co powinno być możliwe po zmianie.
Ten sposób pracy wykorzystujemy w brandingu i rebrandingu oraz projektowaniu stron firmowych.
Zamówienie projektu a nazwanie problemu
Prośba: nowocześniejsza strona
Wyobraźmy sobie firmę usługową, która ma doświadczenie i zadowolonych klientów, ale otrzymuje głównie zapytania o najtańszy wariant współpracy. Właściciel chce bardziej nowoczesnej strony. To zrozumiały pomysł, ale jeszcze nie diagnoza.
Powodem może być nieczytelna oferta, brak pokazania różnic między usługami albo komunikacja skierowana do zbyt szerokiej grupy. Możliwe też, że strona działa poprawnie, a niewłaściwe zapytania pochodzą z innego źródła. Bez sprawdzenia tego nowy wygląd może jedynie lepiej opakować istniejący problem.
Cel: pomóc wybrać właściwą usługę
W tym hipotetycznym przykładzie pierwsze zadanie brzmi: pomóc właściwym klientom rozpoznać wartość usługi i wybrać odpowiedni zakres współpracy. Strona staje się jednym z narzędzi realizacji tego celu.
Trzy perspektywy, które trzeba połączyć
Firma
Co ma się zmienić w jej działaniu? Czy ważniejsze są lepiej dopasowane zapytania, prostsza sprzedaż, wdrożenie nowej oferty czy odciążenie zespołu? Potrzebujemy priorytetu, bo jeden projekt rzadko poprawia wszystko jednocześnie.
Klient
Co klient próbuje zrozumieć lub zrobić? Jakich informacji mu brakuje? Które obawy powstrzymują go przed kolejnym krokiem? Odpowiedzi szukamy w rozmowach, pytaniach do handlowców, zachowaniu użytkowników i dostępnych danych.
Realizacja
Czy firma potrafi obsłużyć rozwiązanie po publikacji? Kto będzie aktualizować ofertę, odpowiadać na zapytania i podejmować decyzje? Projekt powinien pasować także do możliwości zespołu, budżetu oraz technologii.
Jak przełożyć cel na pracę projektową?
Pomaga prosty ciąg ustaleń: cel, przeszkoda, hipoteza, rozwiązanie i kryterium oceny. Każde kolejne ustalenie powinno wynikać z poprzedniego.
- Cel: otrzymywać więcej zapytań pasujących do specjalizacji firmy.
- Przeszkoda do sprawdzenia: odbiorcy nie rozumieją, dla kogo jest konkretna usługa.
- Hipoteza: wyraźniejsze opisanie zastosowań i warunków współpracy pomoże im ocenić dopasowanie.
- Rozwiązanie: nowa struktura oferty, odpowiednie przykłady i czytelna ścieżka kontaktu.
- Ocena: porównanie jakości zapytań oraz pytań powracających w rozmowach przed zmianą i po niej.
To przykład sposobu myślenia, nie gotowa recepta dla każdej firmy. Jeżeli rozmowy i dane podważą hipotezę, trzeba zmienić założenie, a nie tylko dopracować ekran.
Od czego zacząć we własnej firmie?
Zanim zamówisz kolejne materiały, zapisz odpowiedzi na pięć pytań:
- Jaki konkretny efekt biznesowy jest teraz najważniejszy?
- W którym miejscu klient lub zespół napotyka przeszkodę?
- Co wiemy na pewno, a co dopiero zakładamy?
- Jak najmniejszym zakresem pracy sprawdzimy pomysł na zmianę?
- Po czym poznamy, że warto rozwijać rozwiązanie dalej?
Nie każda odpowiedź musi od razu być kompletna. Samo wskazanie niewiadomych pozwala lepiej zaplanować rozmowę, analizę lub warsztat. Ułatwia też ustalenie, co jest pilne, a co może poczekać.
Gdy firma ma już działającą markę i produkt
Business re-design nie musi zaczynać się od pustej kartki. Istniejąca firma ma klientów, materiały, procesy i doświadczenie, z których można korzystać. W takiej sytuacji ważne jest rozpoznanie, co warto zachować, co uporządkować, a co zmienić.
Ten kontekst prowadzi do business re-designu. Zamiast projektować firmę od początku, dopasowujemy jej markę, komunikację i produkty do tego, czym stała się dzisiaj i dokąd chce dojść.
